Search

Francuska aplikacja StopCovid do śledzenia kontaktów przeszła przez pierwsze głosowanie Zgromadzenia Narodowego

Francuska aplikacja StopCovid do śledzenia kontaktów przeszła przez pierwsze głosowanie Zgromadzenia Narodowego

Posłowie Zgromadzenia Narodowego (niższej izby francuskiego parlamentu) przegłosowali wydanie aplikacji StopCovid pozwalającej na śledzenie potencjalnych kontaktów z zakażonymi. Aplikacja budzi spore kontrowersje wśród obywateli i specjalistów od bezpieczeństwa danych.

Głosowanie w parlamencie nie było obowiązkowym krokiem w tej sprawie. Intencją francuskiego rządu było zgromadzenie jak największej liczby ludzi wokół aplikacji. Prezydent Emmanuel Macron inicjując dyskusję powiedział, że odbędzie się debata, ale niekoniecznie nastąpi głosowanie nad dekretem. Ostatecznie członkowie rządu postanowili, że posłowie będą głosować.

Nadal nie jest jasne, czy aplikacja do śledzenia kontaktów jest skuteczna. Jedno jest pewne – aplikacja byłaby bezużyteczna, gdyby tylko niewielka część osób mieszkających we Francji zdecydowała się ją pobrać. Stąd dyskusja trafiła na trybunę Zgromadzenia Narodowego.

Podczas Zgromadzenia Narodowego omawiano dwie ważne kwestie. Po pierwsze, czy StopCovid jest aplikacją do nadzoru i czy istnieje ryzyko, jeśli chodzi o prywatność? Po drugie, czy StopCovid jest użyteczny i wydajny?

Jak to jest z tą prywatnością?

Chcę mieć swobodę pobierania lub nie aplikacji. Chcę mieć swobodę, by się chronić – powiedział minister zdrowia Francji Olivier Véran. Polityk nie wypowiedział się jednoznacznie na temat ryzyka związanego z prywatnością aplikacji do śledzenia kontaktów.

Prawdą jednak jest, że francuski rząd zmienił dekret w ostatniej chwili, aby przyjąć oficjalne stanowisko, że nie będzie żadnych negatywnych konsekwencji, jeśli nie zdecydujesz się na używanie aplikacji StopCovid. Użytkownicy aplikacji nie będą mieli też z tego względu żadnych przywilejów.

StopCovid nie jest projektem na czas pokoju. To projekt na czas historycznego kryzysu. Bez niego taki projekt by nie powstał i po nim również nie będzie kontynuowany – powiedział Cédric O.

StopCovid korzysta z Bluetooth, podobnie jak większość aplikacji do śledzenia kontaktów. Z kolei grupa instytutów badawczych i prywatnych firm opracowała własne rozwiązanie, które nie opiera się na interfejsie API do śledzenia kontaktów bazujących na danych Apple i Google. Opiera się za to na scentralizowanym protokole śledzenia kontaktów, który oblicza dopasowania na centralnym serwerze. Wszystkie dane poddane są tzw. pseudonimizacji.

W ciągu ostatnich kilku tygodni był to kontrowersyjny temat. Politycy bronili przygotowanego, twierdząc, że gwarantuje suwerenność cyfrową kraju.

Dwadzieścia dwa kraje postanowiły opracować aplikację do śledzenia kontaktów, która opiera się na interfejsie opracowanym przez Apple i Google. Dwadzieścia dwa kraje, ale nie Francja i Wielka Brytania. To nie przypadek, ponieważ te dwa kraje również dysponują bronią nuklearną – powiedział Cédric O.

Paula Forteza, deputowana z tej samej partii utrzymuje, że cała sprawa ​​nie jest prosta do oceny.

Nie, debaty na temat scentralizowanego i zdecentralizowanego projektu protokołu nie pokrywają się z debatami na temat suwerenności cyfrowej i poleganiu na technologicznych gigantach – powiedział Forteza.

Czy to właściwie jest skuteczne?


Po raz kolejny rząd i przeciwnicy nie mieli takiego samego podejścia do potencjalnej skuteczności aplikacji do śledzenia kontaktów, która będzie jedynie opcjonalnym wyborem dla mieszkańców Francji.

Aplikacja jest nieefektywna, ponieważ od 50 do 60% Francuzów musi ją najpierw zainstalować. Nieefektywność bierze się stąd, że 25% Francuzów nie ma smartfona. Chyba że rząd zdecyduje się im go zaoferować – powiedział lider skrajnie lewicowej partii La France Insoumise Jean-Luc Mélenchon.

W tej kwestii nikt tak naprawdę nie miał jednoznacznej odpowiedzi. Śledzenie kontaktów za pomocą Bluetooth jest nadal sprawą z gruntu rzeczy nierozpoznaną.

Jedynymi, którzy mogą zdecydować, czy takie aplikacje są użyteczne czy nieprzydatne, są epidemiolodzy – podsumował Cédric O po debacie.


Źródło: Techcrunch

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 Comments

Najnowsze artykuły